Blog > Komentarze do wpisu

Stało się.

Wczoraj dostałem e-maila od niniejszego portalu, w którym poinformowano mnie o jego likwidacji z końcem kwietnia i że jeżeli chcę zachować to wszystko, co się tutaj ukazało na przestrzeni siedmiu lat (tyle już tutaj ciułam słówko do słówka), mogę przenieść na inną platformę blogową.

Przyznam, że wyprzedzono mój ruch, ponieważ od dawna zamierzałem to zrobić i uczyniłbym to znacznie wcześniej, tyle tylko, że pojawiły się problemy techniczne. To jednak nieistotne, ważne, że zapowiedź niniejszego portalu jest niezwykle kompatybilna z moimi planami.

Miałem zamiar, ba – nawet napisałem, dlaczego tak właśnie jest, jednak po chwili namysłu zrezygnowałem. Powrócę jednak do tematu w kwietniu. Dzisiaj, niejako na przednówku, będzie refleksyjnie.

Refleksja pierwsza: Rzeczpospolita zamieściła właśnie wyniki sondażu na temat usunięcia pomnika księdza Jankowskiego z przestrzeni publicznej w Gdańsku. Zrobili to, dzieląc poddanych badaniu na grupy niejako polityczne, bo na sympatyków poszczególnych partii. I tak wyszło, że wszyscy potencjalni wyborcy od PiS-u począwszy, poprzez Kukiz’15, SLD, a na PSL-u kończąc, w większości opowiedzieli się z pozostawieniem pomnika na swoim miejscu. Jedynie z tego chóru adoratorów gdańskiego pedofila wyłamała się, i to niezwykle zdecydowanie, Wiosna R. Biedronia. Czego to dowodzi? Myślę, że przede wszystkim dwóch rzeczy: pierwsza to taka, że bardzo dobrze zrobił R. Biedroń, że nie wszedł w żadną tak naprawdę osłabiającą go koalicję, a po drugie – ten sondaż pokazuje głupi, kołtuński i wychodzi na to, że wręcz niereformowalny polski katolicyzm.

Niech to szlag!

Refleksja druga: Na szczęście jest też tak, że mimo fatalnej postawy większości ludzi nie stoimy w miejscu jako ludzkość, że jednak kroczymy do przodu. To oczywiście zasługa mniejszości, tych pojedynczych mocnych indywidualności, którzy wbrew ogólnemu trendowi prą pod prąd i to niezależnie od konsekwencji. Właśnie nie z tłumem, razem, w bezmyślnym pochodzie, ale właśnie wbrew niemu!

Tacy ludzie są solą każdego społeczeństwa, tacy ludzie mają jedną wspólną cechę: widzą i czują więcej. Mają świadomość, że pochód, jakikolwiek i gdziekolwiek by on nie podążał, to zawsze nieprzebrane wręcz mrowie głów, przy jednoczesnym jednak deficycie rozumu, który gwarantowałby właściwy kierunek owego pochodu. Dlatego właśnie pojawiają się oni, żebyśmy nie brnęli w jakimś straceńczym pochodzie niczym barany nad brzeg jakiejś przepaści. Bo mimo że demokracja to właśnie rządy wybierane przez większość, to jednak, co paradoksalne, owa większość z reguły nie ma racji! Tyle że, jak dotąd, nie wymyślono niczego lepszego niż rządy demokratyczne. Dlatego winniśmy wielbić, i to po tysiąckroć, demokrację! A następnie, w jej ramach naturalnie, winniśmy zrobić jesienią porządek na własnym podwórku.

Refleksja trzecia i ostatnia: Z Rosją z jednej strony powinno się bez wątpienia rozmawiać, z drugiej jednak – należy wyobrazić sobie wszystko to, co najgorsze i niemożliwe do uczynienia przez ten kraj i jednocześnie przygotować się na realizację takiego właśnie fatalnego scenariusza.

Na koniec refleksja prywatna:

Nie wiem, czy moją ostatnią miłość można skwitować tak jak poniżej, niemniej jakąś w ten sposób właśnie można: z dużej chmury mały deszcz, z małej miłości – wielka nienawiść.

27.02.2019 r.

środa, 27 lutego 2019, adelmelua
Własność: Jarosław Czapliński

Polecane wpisy

  • Śmierć – samo życie!

    Dwóch kumpli ze szkoły średniej spotyka się przypadkowo w jakimś nie do końca konkretnym miejscu. Waldek: Staszek? Staszek: Waldek?! Waldek: Kurcze! Kopę lat mi

  • Pokraczna Solidarność.

    Polska, jak wiadomo, jest miejscem, gdzie w latach 80-tych zrodził się związek zawodowy, dzisiaj już właściwie mit, pod nazwą Solidarność – związek, któr

  • A może jest tak?

    Różnie się mówi o Kim Dzong Unie, podobnie zresztą jak i o Donaldzie Trumpie. O ile jednak ten ostatni ma jedynie ciągoty dyktatorskie, o tyle ten pierwszy jest

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
więcej: www.kiler.blox.pl kontakt: czaplinski@tlen.pl