Blog > Komentarze do wpisu

Idzie Wiosna, panie sierżancie!

Astronomiczna? Już? W zasadzie tak, bo zawita do nas zaledwie za półtora miesiąca. Ale jakby tego było mało, już w tym momencie pojawił się na naszej scenie politycznej jej prognostyk w postaci nowego ugrupowania noszącego taką właśnie nazwę – Wiosna!

Założycielem nowego bytu politycznego jest Robert Biedroń, były poseł, a do niedawna prezydent Słupska, człowiek niezwykle pozytywny, pełen energii i chęci przeprowadzenia długo oczekiwanych przez społeczeństwo zmian – tych w sferze mentalnej również – przy jednoczesnym poszanowaniu litery prawa i zasad demokracji, co nie jest znowu takie naturalne, gdy weźmie się pod uwagę kontekst ostatnich trzech lat rządów Prawa i Sprawiedliwości, gdzie mamy do czynienia z pragnieniem powrotu do rządów autorytarnych, nacjonalistycznych i ksenofobicznych.

Dlatego to, co pojawiło się wraz z ruchem R. Biedronia, musi nastrajać niezwykle pozytywnie i przyznam – mnie tak właśnie nastraja, wywołując jednocześnie nie tylko mimowolny uśmiech na twarzy, ale ten wewnętrzny również. To jednak, co ciekawe w tym miejscu ale w żaden sposób niezaskakujące, to fakt, że podobnego już nie wywołuje nie tylko u rządzących, ale również u sporej części opozycji, szczególnie tej kojarzonej z Grzegorzem Schetyną. Tych ludzi partia R. Biedronia bardziej irytuje i drażni, bo jakoby odbiera głosy szerokiej kolacji ugrupowań opozycyjnych, szczególnie tak ważne w chwili obecnej, bo w czasie wojny z PiS-em o wszystko – o przyszłość naszą, a tym samym o przyszłość Polski.

Oczywiście, opozycja miałaby rację w tej retoryce, gdyby został tutaj spełniony jeden podstawowy warunek: otóż Wiosna ma na tyle słabe poparcie, że zbierając kilka procent głosów, nie wchodzi do parlamentu, czyli robi to, co zrobiła Lewica w ostatnich wyborach do sejmu i senatu, co pozwoliło PiS-owi na totalne przejęcie władzy. Tyle tylko, że akurat to w tym przypadku nam nie grozi! Jeżeli bowiem ugrupowanie R. Biedronia komukolwiek zabiera głosy, to odbiera je wszystkim ugrupowaniom, również PiS-owi, a także, i to tutaj jest najważniejsze, zdobywa też głosy tych, którzy do tej pory byli niezdecydowani i krytycznie nastawieni do polskiej polityki! Innymi słowy, brew oskarżeniom, mamy tutaj do czynienia z dwoma niezwykle pozytywnymi zjawiskami w naszym życiu politycznym.

Dzisiaj, według ostatniego sondażu, Wiosnę popiera około piętnastu procent wyborców, więc, póki co, o jakimkolwiek marnowaniu głosów mowy być nie może. Chociaż osobiście liczę, że partia ta w chwili wyborów będzie się cieszyć jeszcze większym poparciem. Dlatego nie mogę już słuchać tych płaczków z różnych ugrupowań, którzy przestrzegają R. Biedronia przed wzmacnianiem PiS-u, jeżeli nie pójdzie on razem z nimi w koalicji do wyborów do Parlamentu Europejskiego, a następnie na jesień do naszego. Uważam, że przemawia przez nich zwykły strach i przerażenie, a gadanie o jakimś wzmacnianiu Prawa i Sprawiedliwości można zwyczajnie włożyć między bajki. Prawda bowiem w obecnej sytuacji jest taka, że ruch B. Biedronia, jako nowe ugrupowanie, zwyczajnie policzyć się musi! Musi wiedzieć na czym stoi i jakie w związku z tym będzie musiał podjąć decyzje. I tyle. Reszta, to zwykłe ujadanie piesków przy idącej przed siebie karawanie.

08.02.2019 r.

piątek, 08 lutego 2019, adelmelua
Własność: Jarosław Czapliński

Polecane wpisy

  • Przepowiednia.

    Kilka dni temu, przy okazji śmierci P. Adamowicza, napisałem o przepowiedni, którą umieściła w Fakcie tarocistka Anna. Przepowiedziała w niej śmierć kogoś, kto

  • Religia nieodległej przyszłości.

    Oczywiście, można być ignorantem i wierzyć w taki sposób jak tysiąc, czy dwa tysiące lat temu; można być jeszcze większym ignorantem i wierzyć tak jak wierzono

  • Na dewotów i różnej maści cwaniaków.

    Wokół panował chłód i niewyobrażalny smród. Wszędzie była odczuwalna wilgoć. Jestem pewien, że nikt przy zdrowych zmysłach i jako takim zmyśle estetycznym nie c

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2019/02/09 18:11:28
Zaliczam się do grona tychże 15% potencjalnych wyborców ugrupowania zwanego Wiosna. Mam wielką nadzieję, że w końcu doczekam się czegoś, co będzie zwieńczeniem moich marzeń o głosowaniu "za", a nie "przeciw". Roberta B obserwuję od bardzo długiego czasu, jeszcze jak wyrastał spod skrzydeł Palikota i mocno mu kibicuję. I wcale nie przeszkadzają mi złośliwe komentarze w jego kierunku odwołujące się do jakże uroczej sympatii wobec wszystkich, nawet swoich wrogów. To wszak świadczy o jego wielkiej inteligencji i dystansie do siebie samego :-)
Pozdrawiam!
-
2019/02/11 09:12:13
Zgadzam się, sokramko. Poza tym akurat w jego przypadku wychodzi mi na to, że on, mimo swojego sceptycyzmu wobec Kościoła, jest bardziej chrześcijański w swojej postawie życiowej niż wielu księży czy tak zwanych wyznawców tegoż Kościoła. Ale to raczej nic dziwnego i zaskakującego, gdy weźmie się pod uwagę historię tej religii:)
A tak na marginesie: do tej pory miałem tylko nadzieję, że zdobędzie on więcej głosów niż owe piętnaście procent, teraz jestem pewien, że jego ugrupowanie, wbrew wszelkiej logice politycznej, wygra wybory, co będzie szokiem dla całej klasy politycznej. Ale żeby coś się w końcu naprawdę w tym kraju zmieniło, taki właśnie szok jest im jak najbardziej potrzebny!
Dużo serdeczności i pozytywnego rozwiązania, że tak powiem, Maniniego problemu:))
więcej: www.kiler.blox.pl kontakt: czaplinski@tlen.pl