Blog > Komentarze do wpisu

Przepowiednia.

Kilka dni temu, przy okazji śmierci P. Adamowicza, napisałem o przepowiedni, którą umieściła w Fakcie tarocistka Anna. Przepowiedziała w niej śmierć kogoś, kto nie jest jakoś szczególnie mocno zakotwiczony w krajowej polityce, ale jest znany i powszechnie szanowany i że odejście tej osoby będzie uhonorowane w sposób wyjątkowy. Dzisiaj chciałbym uzupełnić jej przewidywania, tym bardziej, że od początku roku bardzo dużo zadziało się na naszym krajowym podwórku politycznym i wciąż się dzieje.

I tak rok 2019 rozpoczął się od zabójstwa prezydenta Gdańska P. Adamowicza, po czym – według tarocistki Anny – miało dojść do ujawnienia jakiejś tajemnicy, która, tak naprawdę, nie przysporzy (już wiemy, że może tutaj chodzić o J. Kaczyńskiego) temu komuś, kogo dotyczy, wielbicieli, ponieważ będzie się opierała na kłamstwie i nieczystości zagrywek. Gorzej, że im głębiej w las, tym więcej drzew, czyli im dalej w codzienną politykę, tym bardziej politycy będą brnęli w kłamstwa. Ale tutaj to nic dziwnego ani zaskakującego, więc w zasadzie przyjąć można, że to akurat nie zrobi większego wrażenia na wyborcach. Niestety, przywykliśmy już do łgarstw i oszustw.

To jednak, co pojawić się może optymistycznego, to powiew pewnego rodzaju „nowości”, bo na naszej scenie politycznej pojawić się ma ktoś nowy i będzie niczym długo oczekiwane objawienie.

Myślę, że tym kimś może być Robert Biedroń. I oby tak właśnie się stało, bo jemu akurat można kibicować i wierzyć, że jego myślenie o Polsce, jego nastawienie rzeczywiście coś zmieni w naszym życiu. Tyle tylko, że aby mieć wpływ na kraj, móc tym samym coś zmieniać, trzeba mieć realną władzę, a tę, wątpię, żeby posiadł R. Biedroń – przynajmniej w tym momencie i w takim zakresie, w jakim jej posiadanie jest niezbędne.

Ponadto sytuacja gospodarcza ma okazać się dobra, tyle że, jak zwykle, zyski będą pomnażać ci, którzy dysponują jakimś większym kapitałem; ta uboższa część społeczeństwa będzie musiała znowu wiązać przysłowiowy koniec z końcem.

Poza tym nic nowego – politycy będą dbać o własne interesy, a społeczeństwo będzie musiało, jak zwykle, obejść się smakiem.

Ponadto Polska podpisze jakąś bardzo ważną umowę międzynarodową, niezwykle korzystną, jednak ktoś z polityków będzie starał się ją zdyskredytować, podważając jej sukces, co źle wpłynie na społeczne nastroje.

Jak rzeczywiście będzie? – zobaczymy. Jeżeli dożyjemy. Czego wszystkim życzęJ

 30.01.2019 r.

środa, 30 stycznia 2019, adelmelua
Własność: Jarosław Czapliński

Polecane wpisy

  • Kolejna pofilmowa refleksja.

    Jakiś czas temu obejrzałem film zatytułowany Sabrina . Po kilku latach trafiłem na taki sam tytuł, tyle że z inną obsadą aktorską. O ile w nowszej wersji tego t

  • Idzie Wiosna, panie sierżancie!

    Astronomiczna? Już? W zasadzie tak, bo zawita do nas zaledwie za półtora miesiąca. Ale jakby tego było mało, już w tym momencie pojawił się na naszej scenie pol

  • Na dewotów i różnej maści cwaniaków.

    Wokół panował chłód i niewyobrażalny smród. Wszędzie była odczuwalna wilgoć. Jestem pewien, że nikt przy zdrowych zmysłach i jako takim zmyśle estetycznym nie c

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
więcej: www.kiler.blox.pl kontakt: czaplinski@tlen.pl