Blog > Komentarze do wpisu

Chiny – moja od zawsze prywatna wojenka.

Jakiś czas temu miał miejsce wybuch w strefie przemysłowej w Tiencin. Zginęło, jak podały chińskie źródła, ponad sto osób, drugie tyle uznano za zaginione, a kilku setkom udzielono pomocy medycznej. Powyższe dane są oczywiście niezwykle ważne, w końcu chodzi o ludzkie życie, tyle, że nie wiadomo na ile są one wiarygodne. Ale bez względu na to, ile było ofiar tej tego wybuchu i jakie są zniszczenia, jedno interesuje mnie tutaj szczególnie: co spowodowało tę katastrofę, jakie materiały uległy eksplozji i dlaczego nastąpiły tak duże zniszczenia?

Zapewne nie dowiemy się całej prawdy o tym wydarzeniu w Państwie Środka, podobnie zresztą jak o wielu podobnych, z jednego prostego powodu: Chiny, jako kraj w którym rządy należą do dyktatorskiej postkomunistycznej partii, nie wszystko podają do publicznej wiadomości. A szczególnie te wiadomości, które mogłyby zaszkodzić im wizerunkowo. Więc, co naturalne, o wielu skażeniach nie dowiadujemy się w ogóle, mimo że Chiny należą do tych państw, w których ekologia jest raczej na ostatnim miejscu w planach tych, którzy są u władzy.

Należy tutaj zaznaczyć, że Chiny to państwo, które zużywa ogromne ilości pestycydów – prawie siedmiokrotnie więcej niż cała Europa razem wzięta!; to ten rejon świata, który należy do najbardziej skażonych obszarów na kuli ziemskiej i tylko czekać, aż kiedyś ta beczka z prochem wybuchnie. Jeżeli to nastąpi jedno jest pewne: wszyscy będziemy mieli, najkrócej rzecz ujmując, pozamiatane.

Gdyby tego było mało Chiny to kraj, gdzie rozpiętości w bogactwie nie są wcale mniejsze, niż w innych częściach świata, a więźniowie polityczni są wykorzystywani w niewolniczej pracy, wytwarzając produkty na eksport.

Osobiście od dawna prowadzę swoją prywatną wojenkę z tym państwem. Nie kupuję nic, co stamtąd pochodzi. Zarówno dlatego, że Chiny są nadal państwem zamordystycznym, ale również dlatego, że zalewają świat swoimi szkodliwymi dla zdrowia produktami (pamiętacie mleko w proszku dla niemowląt, albo zabawki dla dzieci?)  – z pieprzonymi sztucznymi ogniami na czele! Ale przecież nie tylko to eksportują na cały świat nasi zaradni „bracia” z Azji, dochodzi do tego również elektronika (uwaga na ich oprzyrządowanie!), o czym mieliśmy szansę przekonać się kilka dni temu w kontekście działalności jednego z dyrektorów Huawei na Polskę.

Niestety, rządzący naszym światem albo tego zagrożenia nie dostrzegają, albo udają że go nie ma. Ja je widzę, a artykuły prasowe, czy rzadko emitowane programy telewizyjne co jakiś czas informują nas o niebezpieczeństwie pochodzącym właśnie stamtąd. Dlatego dziwię się zwykłym ludziom, a potępiam tych, którzy rządzą naszym krajem, że pozwalają Chinom na tak bezpardonową ekspansję swoich towarów na rynek europejski.

Ja mam w czterech literach ich produkty, choćby były za pół darmo! Wolę zapłacić więcej za rzecz portugalską, hiszpańską czy włoską, byle nie mieć do czynienia z czymś, co wiem, że jest z gruntu fatalne, złe i szkodliwe. A jak jeszcze na dodatek pomyślę, jak rządzący tam obchodzą się ze swoimi przeciwnikami politycznymi, czy w ogóle z tymi, którym z obecną władzą jest nie po drodze, to ostatecznie pozbawiony jestem złudzeń. Tym bardziej, że ciągle w tyle głowy mam masakrę z końca lat 80-tych na Placu Tiananmen, o zgrozo, Niebiańskiego Spokoju!, czy rozprawę z Tybetańczykami.

14.01. 2019 r.

poniedziałek, 14 stycznia 2019, adelmelua
Własność: Jarosław Czapliński

Polecane wpisy

  • Śmierć – samo życie!

    Dwóch kumpli ze szkoły średniej spotyka się przypadkowo w jakimś nie do końca konkretnym miejscu. Waldek: Staszek? Staszek: Waldek?! Waldek: Kurcze! Kopę lat mi

  • Pokraczna Solidarność.

    Polska, jak wiadomo, jest miejscem, gdzie w latach 80-tych zrodził się związek zawodowy, dzisiaj już właściwie mit, pod nazwą Solidarność – związek, któr

  • A może jest tak?

    Różnie się mówi o Kim Dzong Unie, podobnie zresztą jak i o Donaldzie Trumpie. O ile jednak ten ostatni ma jedynie ciągoty dyktatorskie, o tyle ten pierwszy jest

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
więcej: www.kiler.blox.pl kontakt: czaplinski@tlen.pl