Blog > Komentarze do wpisu

Życzenia na Nowy 2019 Rok!

Życzę Wszystkim, zarówno tym czytającym jak i nieczytającym mojego bloga, wszystkiego co najlepsze, czyli niesłabnącego zdrowia i zawsze gorącej miłości. Reszta, jak są dwie powyższe rzeczy, przyjdą o wiele łatwiej niż nam się wydaje. Tak myślę. A przynajmniej mam taką nadzieję.

Ponadto życzę tym wszystkim, którym doskwierają obecne rządy, żeby przyszły rok był ostatnim rokiem tych ludzi u władzy. Żeby zachowali się tak, jak poniżsi Indianie:

– Na koń! – krzyknęli Indianie. I pobiegli pieszo.

Aha, i jeszcze jedno postanowienie:

                        Noworoczne postanowienie

W Nowy Rok wkroczę –

Z nowym kroczem!

I zrobię to bez względu na to, czy będzie chodziło o prostatę w normie, czy też nową fascynację miłosną. Postanowienie to postanowienie! Czy to się komuś podoba czy nie. Póki co stary rok kończę w ten oto niezbyt chwalebny sposób:

                        Żebrak – nie książę

                            Bez imienia –

                            I mienia.

Dlaczego tak? Zapewne dlatego:

                        Cała wieczność

A kiedy mnie już wśród was nie będzie,

Świat trwać będzie niezmiennie wciąż dalej,

Śmiać się będziecie odtąd beze mnie,

Tańczyć i śpiewać, zalewać żale.

Mój czas przeminie, jak wszystko, co żywe,

Wspomnienie czyjeś odkurzy mnie – czasem

Nagrobny lampion zapali ktoś tkliwie,

Tyle mnie będzie na wieczność tymczasem.

I tylko śnieg będzie śnieżył tak samo,

I tylko wiatr będzie wiał identycznie,

I tylko deszcz zmoczy kogoś znów rano,

I tylko słońce promieniem swym błyśnie.

Tyle w starym roku. Do spotkania w przyszłym, oby lepszym!

31.12.2018 r.

poniedziałek, 31 grudnia 2018, adelmelua
Własność: Jarosław Czapliński

Polecane wpisy

  • Śmierć – samo życie!

    Dwóch kumpli ze szkoły średniej spotyka się przypadkowo w jakimś nie do końca konkretnym miejscu. Waldek: Staszek? Staszek: Waldek?! Waldek: Kurcze! Kopę lat mi

  • Pokraczna Solidarność.

    Polska, jak wiadomo, jest miejscem, gdzie w latach 80-tych zrodził się związek zawodowy, dzisiaj już właściwie mit, pod nazwą Solidarność – związek, któr

  • A może jest tak?

    Różnie się mówi o Kim Dzong Unie, podobnie zresztą jak i o Donaldzie Trumpie. O ile jednak ten ostatni ma jedynie ciągoty dyktatorskie, o tyle ten pierwszy jest

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
więcej: www.kiler.blox.pl kontakt: czaplinski@tlen.pl