Blog > Komentarze do wpisu

Odległe wspomnienie. Na koniec kolejnego roku.

Za górami za lasami, miliony lat temu, kiedy byłem jeszcze nieopierzonym gówniarzem, pełnym górnolotnych ideałów i kiedy nie miałem na swoim literackim koncie nawet jednego opowiadania, napisałem tekst (poniżej), który nie wiedzieć dlaczego lubię do dzisiaj. Ale to właśnie moje lubienie go, pomimo ewidentnie naiwnych sformułowań w nim zawartych, wynikających zapewne z mojego młodzieńczego wieku, skłoniło mnie do przedstawienia go tutaj. Pomyślałem sobie, że w końcu to tak naprawdę jakiś fragment mojego wówczas myślenia, więc tym samym również mojego postrzegania życia. Mam tylko przy tym jedną małą prośbę: proszę o wyrozumiałość.

Ile jeszcze

Inną drogą ciągle kroczę, różne ścieżki wydeptuję,

Swoje życie jak żółw toczę i miłości Twej nie czuję

Wewnątrz, dotąd jeszcze nie spotkałem szczęścia,

Nie wiem, co to miłość wzniosła,

Lecz mam w sercu dużo miejsca, aby ona tam wyrosła.

II

Ile muszę dróg przemierzyć, przeciwności przezwyciężyć,

I co będę musiał przeżyć, aby w końcu miłość spełnić?

Kto mi powie, ile jeszcze czasu minie, by spojrzenia naszych oczu

Gdzieś spotkały się na drodze – pragnę wzrok Twój w sercu poczuć.

III

Ile jeszcze dni upłynie w pustce myśli, samotności,

I czy kiedykolwiek przy mnie Ty przestąpisz próg radości?

Dzisiaj nie wiem, jak mam dalej żyć z chorobą – ułomnością mej psychiki,

I czy moje życie z Tobą kiedyś ktoś złączy na wieki?

IV

Co mnie jeszcze w życiu spotka? Cóż się jeszcze ma wydarzyć?

Czy ma przyszłość będzie słodsza? Czy o Tobie mogę marzyć?

Chciałbym wiedzieć, czy to chociaż jest możliwe, abym nie był tylko cieniem?

Pragnę poczuć dłonie tkliwe, byś nie była urojeniem.

V        

Święcie wierzę w Twoją bytność, w Twe istnienie tu – na ziemi,

Kiedyś w końcu ta powinność spełni się i połączeni zostaniemy.

Nasza miłość da nam siłę, trwać będziemy – razem, wieki!

Jednak teraz choć na chwilę muszą spocząć me powieki.

27.12.2018 r.

czwartek, 27 grudnia 2018, adelmelua
Własność: Jarosław Czapliński

Polecane wpisy

  • Rozmowa.

    Kilka dni temu miałem interesującą rozmowę. Z przyjacielem. Lubię z nim rozmawiać, ponieważ w zetknięciu mojego optymizmu z jego pesymizmem, w zasadzie, tak nap

  • Chiny – moja od zawsze prywatna wojenka.

    Jakiś czas temu miał miejsce wybuch w strefie przemysłowej w Tiencin. Zginęło, jak podały chińskie źródła, ponad sto osób, drugie tyle uznano za zaginione, a ki

  • Klawo jak cholera!

    Mógłbym napisać: a nie mówiłem?! Tyle że to nic nie da, tzn. nic nie zmieni w naszym położeniu i nie sprawi, że nagle, jak za dotknięciem magicznej czarodziejsk

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
więcej: www.kiler.blox.pl kontakt: czaplinski@tlen.pl