Blog > Komentarze do wpisu

Świat zakochanych.

Dzisiaj jest niedziela, dzień wolny od pracy, w pewien sposób świąteczny, więc powinno być bez nienawiści. I będzie, tym bardziej że zawsze staram się pisać w taki właśnie sposób – może z niechęcią, z całą jednak pewnością bez nienawiści. Co prawda wiele zamieszczonych tutaj tekstów jest napisanych z ironią, nierzadko zjadliwą, to jednak zawsze staram się nie przekraczać w nich granic dobrego smaku. Niniejszy spot zatem będzie się odnosić do uczucia tak szlachetnego, jak miłość.

Przyznaję – już od dawna przymierzałem się do napisania kilku słów o świecie zakochanych. Ten świat bowiem, to całkiem inny obszar naszej rzeczywistości, o wiele mniej, że tak powiem, przyziemny. Nie znaczy to oczywiście, że jest nieprawdziwy, jakoś sztucznie wygenerowany. Oczywiście on jest jak najbardziej realny! Z tą jedynie różnicą, że pozostaje niejako odosobniony, może nawet w pewien sposób odizolowany od świata rzeczywistego, bardziej rozrzedzony nieobecnością innych, a zagęszczony sobą – dwojgiem zakochanych w sobie ludzi.

Wspólnota ich miłości zbudowana na wzajemności łączącego ich uczucia, jest w zasadzie wszystkim, czego w tym momencie dwoje zakochanych pragnie i wszystko i wszystkich innych im ona zastępuje. Zbyteczni są zarówno rodzice, jak bracia i siostry, czy przyjaciele i przyjaciółki – oni bowiem mają w tym momencie siebie nawzajem i to im w zupełności wystarcza. To jest ich świat, świat tu i teraz, właśnie – świat zakochanych! I jeżeli nawet im się nie uda przeżyć całego życia wspólnie, nie zestarzeją się razem, nie zdołają chronić swojej miłości, to jednak warto w tym świecie zaistnieć choćby i przez krótką chwilę. Bo to znaczy należeć od początku do końca do kogoś, kto poza nami świata nie widzi, nic się dla niego nie liczy oprócz nas. Jest bowiem tylko on lub ona i ty, istnieje dla nich tylko tu i teraz, tam i wtedy, i potem, i jeszcze kiedyś…

25.11.2018 r.

niedziela, 25 listopada 2018, adelmelua
Własność: Jarosław Czapliński

Polecane wpisy

  • Kolejna pofilmowa refleksja.

    Jakiś czas temu obejrzałem film zatytułowany Sabrina . Po kilku latach trafiłem na taki sam tytuł, tyle że z inną obsadą aktorską. O ile w nowszej wersji tego t

  • Idzie Wiosna, panie sierżancie!

    Astronomiczna? Już? W zasadzie tak, bo zawita do nas zaledwie za półtora miesiąca. Ale jakby tego było mało, już w tym momencie pojawił się na naszej scenie pol

  • Zakichany Tolek.

    W jednym jestem nieprzejednany: w krytyce posła Kłamczyńskiego. Dlatego od dawna piszę o jego niezwykle szkodliwym wpływie na polską politykę. Teraz dowiedzieli

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
więcej: www.kiler.blox.pl kontakt: czaplinski@tlen.pl