Blog > Komentarze do wpisu

Plan!

Fajansiarze z partii Prawo i Sprawiedliwość, a tak naprawdę reprezentanci specyficznie pojmowanego prawa i takiejż sprawiedliwości, chcą zmieniać sądy, totalnie je zawłaszczając. Oczywiście w imieniu narodu, bo niby suweren tego żąda. Czyli ja, ty, on, krótko mówiąc – społeczeństwo.

Jako że jestem marną bo marną, ale jednak częścią tego społeczeństwa, pozwolę się nie zgodzić z wyżej wspomnianą opcją i powiem: gówno prawda! Nikt, kto jest rozsądny, kto ma choć trochę oleju w głowie na zawłaszczanie sądów, pod pokrętną przykrywką jakoby jakiejś reformy, godzić się nie może. Osobiście uważam, że trochę tego oleju mam i jako jeden z wielu członków owego suwerena na taki rozpieprz państwa prawa się nie zgadzam! Podobnie zresztą jak w dużej części moja rodzina, koledzy i koleżanki, dalsi i bliżsi znajomi – oni również mają dość tej pokrętnej polityki ugrupowania, które mówi prawdę tylko wówczas, gdy się pomyli! Dlatego, proszę was, dziady kalwaryjskie, nie kłamcie! Nie reprezentujecie całego narodu i nigdy tak nie będzie, że on w całości wam się podporządkuje. Zbyt głęboko bowiem go podzieliliście!

Pewien człowieczak, niejaki Andrzej Duda, czyli gość p. o. prezydenta w tym kraju, dołożył do tej rozpierduchy swoją łapcię. Bez zbędnej, choćby płytkiej refleksji podpisuje w tri miga wszystko to, co mu podrzucą z Nowogrodzkiej, a na Wiejskiej uchwalą. Bez cienia skrupułów firmuje wszystko to, co zrodziło się jakiemuś tetrykowi z Nowogrodzkiej w jego rażonej starością dyńce. Zanim jednak cokolwiek podpisze, najpierw karnie przyjeżdża na ową Nowogrodzką, bez względu na porę nocy, i robi wszystko to, co mu poseł Kłamczyński nakaże. Zapominając o swojej niezależności, dumie i jakimkolwiek szacunku dla urzędu, który reprezentuje.

Jego koledzy na prawicy też nie próżnują: znowu złorzeczą, ponieważ sędziowie nie stosują się do treści powiadomienia, jakie wysłała im kancelaria pana A. Dudy, informując część z nich o  ich jakoby przejściu w stan spoczynku. O jakich sędziów chodzi? Oczywiście Sądu Najwyższego! Czyli sędziego J. Iwulskiego, czy prezes tegoż sądu p. M. Gersdorf. Tyle tylko, tak między nami, nie ma się o co zżymać, chłopaki. Powiadomienie bowiem sędziów o tym fakcie (przejścia w stan spoczynku) ma taki sam skutek i moc prawną, jak to, że kolega powiedział mi wczoraj, iż od jutra nie muszę już przychodzić do pracy – i tak będę miał świetną comiesięczną pensję! To nic że to nieprawda, ważne, że zostało powiedziane! Krótko mówiąc – jedna pani szepnęła drugiej na ucho o czymś w maglu i tyle. Taki sam skutek posiada owe powiadomienie.

W ten sposób, chłopcy, możecie z podobną skutecznością próbować wywołać trzecią wojnę światową. I tak nikt nie weźmie tego na poważnie. Tak jak i Franka Dolasa nikt na poważnie nie brał z jego opowieścią: Jak rozpętałem drugą wojnę światową.

Kiedyś zastanawiałem się, czy by nie otworzyć schroniska dla psów. Teraz jestem pewien, że jeżeli już, to powinienem otworzyć schronisko ogólnie dla zwierząt. Ale nie chodzi o zwierzęta jako takie, lecz o niepełnosprawne! Miałbym tam osły, barany, świnie, wieprze, kury i inne mniej lub bardziej rozumne istoty. Mam już nawet dla wielu z nich imiona: Dudak, Szydełko, Sasinek, Maciora, Suseł, Mazureczek, albo i Poleczka, Płaszczak – i tak dalej, i tak dalej. Przyznam, że już nie mogę się doczekać, aby rzucić komendę:

– Dudak! Szydełko! Taaaś-taś-taś-taś-taś-taś-taś…

Albo:

– Sasinek! Maciora! Koryto!

Albo jeszcze inaczej:

– Płaszczak! Noga!, wierny psie. Ale już!

Zatem: uwaga, uwaga! Arka, czyli zwierzyniec, dobija do brzegu!

12.10.2018 r.

piątek, 12 października 2018, adelmelua
Własność: Jarosław Czapliński

Polecane wpisy

  • Równość. Gdzie i kiedy?

    Do niniejszego wpisu skłonił mnie przyjaciel, który na moje zawarte tutaj kiedyś przemyślenia co do tego, że wszyscy ludzie są sobie równi, aż się żachnął i pow

  • Wspomnienie.

    Jako że dzisiaj rocznica stanu wojennego, pomyślałem sobie, że nie od parady będzie przytoczyć tutaj pewien epizod. Mój on czy nie mój, nieistotne, ważne, że zw

  • Występek jednych, odrzucenie bojaźni przez drugich.

    Każda zamknięta społeczność, mniejsze czy też większe grupy ludzi, odseparowane od tzw. większości, zamknięte w swoim hermetycznym świecie, mają to do siebie, ż

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
więcej: www.kiler.blox.pl kontakt: czaplinski@tlen.pl