Blog > Komentarze do wpisu

Pomundialowe konsekwencje.

23 lipca zamieściłem tutaj wpis – W nawiązaniu do mistrzostw świata w Rosji, w którym pisałem, że dobrze się jednak stało, iż piłkarskie mistrzostwa świata odbyły się w Rosji, ponieważ może to skutkować w przyszłości bardzo pozytywnie tak dla Rosji, jak i całego świata. I co? Otóż takowe konsekwencje pomundialowe właśnie zaistniały! Już wyjaśniam o co chodzi.

Cytuję fragmenty felietonu W. Radziwinowicza, dziennikarza GW w Rosji z dnia 06.08.2018 r.:

Gwałtownie wzrosła sympatia Rosjan do Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych. To efekt nie tylko udanego mundialu, ale też rozczarowania polityką Kremla.

Wyniki sondażu (przeprowadził je Ośrodek Lewady) dowodzą, że obecnie 42% Rosjan bardzo dobrze odnosi się do USA (…) podczas gdy jeszcze w maju przychylnie patrzył co piąty mieszkaniec kraju W. Putina. Wtedy nielubiący USA stanowili 68% obywateli; dziś też jest ich niemało, ale mniej niż lubiących, bo 40%.

A przypadku Europy jest jeszcze lepiej, bo odsetek lubiących ją w Rosji jest ten sam co w przypadku Amerykanów – 42% (w maju było 27%), a nielubiących – „tylko” 38%.

(…) Patrzeć cieplej w stronę zachodnią nauczył Rosjan mundial. (…) Turniej się udał. Rosjanie spodobali się gościom, goście Rosjanom, a jeszcze bardziej Rosjankom. Sądząc po opiniach w sieci, nie wszystkie romanse okażą się przelotne.

Takie wielkie wydarzenia jak mundial funduje się w Rosji narodowi, by go utwierdzać w poczuciu rosnącego patriotyzmu, skupiać wokół kierownictwa. Tym razem nie wyszło. Sondaże pokazują, że patriotyzm urósł. Ale taki zwykly, wynikający z dumy, że się udało, a nie mobilizacyjny, bo ci, przeciw którym nas się stale mobilizuje, okazali się mili i nam też okazywali sympatię – tłumaczył na antenie Radia Echo Moskwy Lew Gudkow, szef Ośrodka Lewady.

Raptownej zmianie oceny Zachodu w oczach Rosjan towarzyszy równie gwałtowny, choć może chwilowy, spadek popularności „partii władzy” Jednej Rosji, rządu „teflonowego” Putina, na którego w wyborach prezydenckich dziś głosowałoby tylko (jak na warunki rosyjskie to mało) 49% wyborców.

Ponad dwie trzecie respondentów życzy sobie, by celem polityki państwa stało się zbliżenie „gospodarcze, kulturalne i polityczne” z Zachodem. (…) Ludzie są zmęczeni polityką konfrontacji z krajami zachodnimi, która ciągnie się już kilka lat i powoduje, że spadają realne dochody Rosjan – podsumowują socjolodzy Ośrodka Lewady.

(…) Andriej Kolesnikow z Fundacji Carnegie, który wspólnie z Ośrodkiem Lewady bada nastroje społeczne, prowadząc spotkania grup fokusowych, powiedział „Wyborczej”, że wśród Rosjan rośnie rozczarowanie polityką władz. – Ludzie powszechnie uświadamiają sobie, że przywódcy realizują swoje cele polityczne i militarne ich kosztem. Widzą, że zagrożenie ze strony zagranicy nie jest tak wielkie, jak wmawiają im politycy i telewizor. Mundial im to unaocznił. Chcą więc porozumienia z Zachodem – powiedział Kolesnikow.

Spuentuję to krótko: zwyczajnie odczuwam satysfakcję. Ogromną! Że nie pomyliłem się w ocenie naszych braci Rosjan i pomundialowych reperkusji. Oby miało to w najbliższej przyszłości mocniejsze przełożenie na rzeczywistość i doprowadziło do pozytywnych zmian u naszego wschodniego sąsiada.

08.08.2018 r. 

środa, 08 sierpnia 2018, adelmelua
Własność: Jarosław Czapliński

Polecane wpisy

  • Plan!

    Fajansiarze z partii Prawo i Sprawiedliwość, a tak naprawdę reprezentanci specyficznie pojmowanego prawa i takiejż sprawiedliwości, chcą zmieniać sądy, totalnie

  • O sądach raz jeszcze.

    Czy sądy powinny być niezależne, nie powinny podlegać żadnej władzy wykonawczej? Pytanie to powinno być w zasadzie z gatunku tych retorycznych, bo to oczywiste,

  • Elektorat, czyli na pstrym koniu…

    Wieś, to niezwykle niewdzięczny elektorat – niewdzięczny, bo zwykle nielojalny. Nie będę się tutaj wdawał w opisywanie przeszłości, jak to było przed wojn

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
więcej: www.kiler.blox.pl kontakt: czaplinski@tlen.pl