Blog > Komentarze do wpisu

W okowach fałszywego myślenia.

1.Powszechnie się uważa, że są tacy, którzy szybciej mówią niż myślą. Nieraz to słyszałem. Z reguły jako właśnie usprawiedliwienie tych, którzy jakoby szybciej wypowiadali pewne słowa niż pomyśleli o tym, co mówią. Ale czy rzeczywiście tak jest, a oni twierdząc tak, mają absolutną rację?

Otóż bzdura kompletna! Oczywiście, prawdą jest, że w tym kontekście ludzie ci w rzeczy samej szukają usprawiedliwienia dla swoich niefortunnych słów, które nieopatrznie wypowiadają. Mówią jednak przy tym właśnie to, co chcą powiedzieć, czyli to, o czym i jak myślą! Prawda bowiem w tym przypadku jest taka, że najpierw, i to zawsze, pojawia się myśl – i to jakakolwiek by ona nie była! – a dopiero potem zostaje ona wyartykułowana. Nigdy na odwrót! Jeżeli coś tutaj nie działa jak należy, to jedynie niedostateczna kontrola tego, co się chce powiedzieć, wynikająca ze zbyt małej ilości czasu na przemyślenie tego, co chce się rzucić w eter. W tym tkwi ambaras całej tej sytuacji – w świadomości, do którego momentu można, że się tak wyrażę, oralnie posunąć. To wszystko.

2. Prawda – czym ona jest? Z całą pewnością nie jest kłamstwem! Naturalnie, nie jest to zbyt odkrywcze. Prawda bowiem okazuje się o wiele bardziej złożona. Jej złożoność polega na tym, że posiada ona wiele twarzy, tzn. ściślej – ujęć. Dzieje się tak, ponieważ nie kto inny jak właśnie my – ludzie, określamy ją i formułujemy. A jako że człowiek jest istotą niezmiernie ułomną, jego postrzeganie rzeczywistych zdarzeń może być naznaczone właśnie fałszem, i to niekoniecznie w wyniku braku dobrej woli, więc nierzadko mamy tym samym do czynienia właśnie z wieloma ujęciami prawdy.

Czym zatem powinna być prawda? Przede wszystkim stanem odpowiadającym obrazowi rzeczywistości – obrazowi niezafałszowanemu, odzwierciedlającemu stan istniejący, postrzegany przez okular obiektywizmu.

Oczywiście tak ujęty temat jest prosty, gdyby tylko  można było zachować obiektywizm. Rzecz w tym, że nie jest to wcale ani łatwe, ani takie proste. Z pewnością byłoby takie, gdyby było ono w jakiś sposób uwarunkowane naturą. Wówczas prawda jawiłaby się nam jako rzecz pewna, niezachwiana. Niestety, nasz mózg jest tak skonstruowany, że nierzadko, niezależnie od nas samych i naszej woli, ulega manipulacji, co skutkuje tym, iż trudno mu w wielu sytuacjach zachować obiektywizm, czysty, że tak powiem, ponad osobisty stosunek. Tym samym możemy mieć, i tak naprawdę mamy, do czynienia właśnie z wieloma ujęciami prawdy. W czym właśnie, tak myślę, tkwi sedno prawdy i jej interpretacji jako stanu istniejącego niezależnie od naszych opisujących ją słów.

17.05.2018 r.

czwartek, 17 maja 2018, adelmelua
Własność: Jarosław Czapliński

Polecane wpisy

  • Oświadczyny.

    Jest wczesna jesień. On i Ona w kawiarnianym ogródku. Siedzą przy stoliku, jedzą ciastka i piją kawę. Ona: Gdyby słońce się co chwila nie chowało za chmurami, b

  • Refleksje.

    1.Pytanie, jakie stawiamy sobie jako ludzkość od dawien dawna, brzmi: Czy podróże w czasie są możliwe? Czy jesteśmy w stanie przenieść się w przeszłość, a tym s

  • Niedzielna pogaducha.

    Ona: Idziesz? On: (z rozdrażnieniem) Gdzie znowu? Ona: Do kościoła oczywiście. Jest niedziela. On: Do kościoła? Niby po co? Etat, który mnie tam interesuje, jes

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
więcej: www.kiler.blox.pl kontakt: czaplinski@tlen.pl