Blog > Komentarze do wpisu

Takie tam sobie myślenie.

1.Ostatnio zastanawiałem się nad twierdzeniem, jakoby żadna praca nie hańbiła i doszedłem do wniosku, że jeżeli nawet powyższe słowa są prawdziwe, to z całą pewnością prawdą jest również i to, że wiele jest takich zajęć, które, tak naprawdę, nie przynoszą człowiekowi żadnej chwały. Czy zatem w tym kontekście powinno się brać każdą pracę która wpadnie nam w ręce, nawet wtedy, gdy jesteśmy bezrobotni i rozglądamy się w ogóle za jakimkolwiek zajęciem? Sprawa co najmniej dyskusyjna.

2.Internet, oprócz bez wątpienia ewidentnych mankamentów, to również genialny wynalazek, dzięki któremu w dużej mierze świat stał się globalną wioską. To również skarbnica przeogromnej, nieocenionej wiedzy, możliwości błyskawicznego komunikowania się niemal z każdym zakątkiem świata. Tym wszystkim on już jest, przed nami jednak, tak przynajmniej się wydaje, jeszcze jedna ważka rzecz z nim związana: tak jak za pomocą Twittera ze światem komunikuje się prezydent Stanów Zjednoczonych D. Trump, tak również zapewne dzięki temu elektronicznemu medium zostaniemy któregoś niepięknego dnia poinformowani o rozpoczęciu trzeciej wojny światowej. Co, koniec końców, będzie miało o tyle pozytywny efekt, że będziemy mieli trochę czasu na spakowanie manatków i spieprzanie gdzie pieprz rośnie, czyli do jakiego najbliższego bunkra.

Czy zrobimy to na tyle skutecznie żeby przetrwać, to już inne zagadnienie, ważne, że właśnie dzięki Internetowi będziemy mieli jakąś szansę na ucieczkę. Choćby i krótkotrwałą.

3.Wstaję wcześnie rano, myję zęby – jeszcze je mam, na szczęście – włączam telewizor i przygotowuję śniadanie. W TV nic nowego: na dzień dobry, jak zwykle, pieprzą znowu o Smoleńsku. W związku z tym nasuwa mi się refleksja: gdybym był już po śniadaniu zapewne bym sobie rzygnął, na szczęście jestem przed, więc na dobrą sprawę nie mam jeszcze czym tego zrobić. Dlatego wyłączam odbiornik telewizyjny i w ciszy zajmuję się śniadaniem. Gdy je kończę, zasiadam do jedzenia i ponownie daję szansę telewizji.

Tym razem informują mnie o pozbawieniu kilku posłów immunitetów. Chodzi o K. Gasiuk-Pihowicz i R. Petru, czyli pierwszoplanowych postaci partii Nowoczesna. W kolejce po jego utratę czeka już S. Neuman, były wiceminister zdrowia w rządzie PO-PSL.

W ogóle aby zlikwidować wszelką opozycję, proponuję partii rządzącej pozbawić wszystkich ważnych opozycyjnych posłów immunitetu. Albo tylko tych najważniejszych. Reszta zostanie tym ruchem tak skutecznie zastraszona, że w ogóle nie będzie zabierać głosu podczas głosowań w jedynie słusznych i właściwych sprawach. To nic że wyjdziemy na tym jak Zabłocki na mydle, ważne, że rządzący osiągną zamierzony cel. Naturalnie ku chwale ojczyzny i bohaterowi narodowemu Jarosławowi, co Polskę zbawia! Chociaż gdyby to ode mnie zależało, przemianowałbym naszą ukochaną ojczyznę na Piasekcję. Wszystko w niej takie sypkie, wątłe, niestabilne.

Jedno słowo ciśnie się na usta w związku z tym politycznym spektaklem: hucpa obrzydliwie cwanych i cynicznych typków! Tyle.

4. Na koniec rozmowa ojca z synem. Tak dla poprawienia humoru.

Ojciec: Szkoda, synu.

Syn: Czego?

Ojciec: Że nie wrodziłeś się we mnie.

Syn: A niby do kogo?

Ojciec: Oczywiście do matki. Jesteś taką samą cipą jak ona.

Syn: Jeżeli tak uważasz, to pretensje możesz mieć tylko do siebie.

Ojciec: Czyżby?

Syn: Pewnie. Gdybyś nie był tak bardzo zestresowany i miał pełny kamszot w ten dzień, kiedy mnie posiałeś, miałbyś syna jak się patrzy – z pełnego wytrysku. Ale że skapnęło ci z ptaka, to masz to, co masz, czyli – jak twierdzisz – cipę, nie syna.

Ojciec: A wiesz, całkiem niegłupie to twoje rozumowanie, synek. Może jeszcze będą z ciebie ludzie. Oby.

19.04.2018 r.

czwartek, 19 kwietnia 2018, adelmelua
Własność: Jarosław Czapliński

Polecane wpisy

  • Jest spoko!

    1.Wiele już padło bezmyślnych słów niezwykle lekko wypowiedzianych przez polityków rządzącej partii (S. Karczewski, K. Pawłowicz – szczególnie ta ostatnia

  • Zdewastowane państwo.

    Kiedyś już to mówiłem, ale powtórzę raz jeszcze: jestem wdzięczny Prawu i Sprawiedliwości za jedno – że po ich fatalnych dla Polski rządach nie będzie pow

  • W okowach fałszywego myślenia.

    1.Powszechnie się uważa, że są tacy, którzy szybciej mówią niż myślą. Nieraz to słyszałem. Z reguły jako właśnie usprawiedliwienie tych, którzy jakoby szybciej

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
więcej: www.kiler.blox.pl kontakt: czaplinski@tlen.pl