Blog > Komentarze do wpisu

Dokąd zmierzamy?

    1. Wielu mówi: To nie nasza wojna, nie nasz konflikt, więc trzymajmy się od tego z daleka. Ale mylą się wszyscy co do jednego, bo to, że jakieś działania zbrojne nie dotyczą nas bezpośrednio i są oddalone od naszej granicy o setki, czy też tysiące kilometrów, wcale nie oznacza, że nie dotykają nas one w ogóle. Dotykają, pośrednio, i nakazują jednocześnie zaangażowanie, a nie trzymanie się kurczowo na uboczu problemu. Każdy bowiem zbrojny konflikt na świecie, choćby najdalszy, pozostaje naszą sprawą – każdy z nich, jeżeli nie udało mu się zapobiec na czas, żywotnie nas dotyczy z jednego prostego powodu: po prostu giną w nim ludzie! I właśnie dlatego jesteśmy niejako zobligowani do tego, aby zrobić wszystko, żeby działania zbrojne zostały jak najszybciej zakończone. Gdziekolwiek i jakiekolwiek. Zobowiązuje nas do tego nasze człowieczeństwo!

   2. Kolejny człowiek umarł z powodu nieprzyjęcia go do szpitala, kolejny z powodu niewłaściwej decyzji lekarza, a jeszcze kolejny z powodu fatalnej opieki nad ciężarną. Nie wiem, jak w takich przypadkach jest i kto najbardziej jest winny, wiem za to jedno: takich przypadków być nie powinno! Albowiem nie ma nic gorszego, jak to, że ktoś traci życie tam, gdzie powinno się je ratować!

    Dlatego, ilekroć słyszę o takich przypadkach, tylekroć myślę, że paskudne to czasy, gdy służba zdrowia kieruje się oczywiście nie jedyną, ale, niestety, jedną z podstawowych a pokracznych zasad w kontakcie z człowiekiem: przede wszystkim rentownością szpitalnej placówki! Powiedzieć, że to straszne, to nic nie powiedzieć – to po prostu szczyt makabry i odhumanizowanie relacji międzyludzkich. Aż przykro!

          19.03.2015 r.

czwartek, 19 marca 2015, adelmelua
Własność: Jarosław Czapliński

Polecane wpisy

  • Równość. Gdzie i kiedy?

    Do niniejszego wpisu skłonił mnie przyjaciel, który na moje zawarte tutaj kiedyś przemyślenia co do tego, że wszyscy ludzie są sobie równi, aż się żachnął i pow

  • Wspomnienie.

    Jako że dzisiaj rocznica stanu wojennego, pomyślałem sobie, że nie od parady będzie przytoczyć tutaj pewien epizod. Mój on czy nie mój, nieistotne, ważne, że zw

  • Występek jednych, odrzucenie bojaźni przez drugich.

    Każda zamknięta społeczność, mniejsze czy też większe grupy ludzi, odseparowane od tzw. większości, zamknięte w swoim hermetycznym świecie, mają to do siebie, ż

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2015/03/19 06:54:56
Ad 2: no przeciez chcielismy Ameryki, to ja mamy - u nich od dawna medycyna to biznes. W rzeczy samej czym sie rozni jedno zwyrodnienie od drugiego, poza objawami? Komunizm i kapitalizm: dwie formy zwyrodnienia ustroju socjalnego. Zwyrodnienie to patologia, patologia to stan chorobowy, ktorego objawy dotykaja wszystkich, wczesniej czy pozniej. Logiczne niestety.
-
2015/03/22 11:31:15
ayalen - żebym to chociaż chciał tej Ameryki! I zapewne nie tylko ja jej tutaj nie pragnąłem. Tyle, że nikt nas o zdanie w tej kwestii nie pytał. Dlatego oczywiście masz rację z tą patologią, niestety. Gorzej, że światełka w tunelu nie widać(;
więcej: www.kiler.blox.pl kontakt: czaplinski@tlen.pl