Blog > Komentarze do wpisu

„Platonów” – A. Czechow.

     Jakiś czas temu obejrzałem powyższy spektakl i... Oczywiście, mogę przyjąć, że początek sztuki jest dobry i nie mam prawa się czepiać. Niestety, im dalej w las, tzn. im dłużej trwa przedstawienie, tym gorzej. Bo o ile początek interesuje, wciąga, o tyle po godzinie miałem wrażenie, a po półtorej pewność, iż jest ono stanowczo za długie. Więc zamiast mnie fascynować, wsysać w siebie całego, niemiłosiernie zaczęło nużyć. I to nawet pomimo poczynionych przez reżysera pewnych skrótów w tekście, które są widoczne! Niestety, całość jest rozmemłana i rozpływa się w nijakości. Ale nie w nijakości aktorów – ci zagrali bowiem świetnie! – lecz w nijakości tematu, potraktowanego, co prawda z dużą inteligencją, niemniej również z niemałą dozą młodzieńczości. Słowem – sztuka zbyt rozwlekła, ludzie w niej tacy jacyś nijacy, bez życia, a sam autor… Cóż, nie on pierwszy i zapewne nie ostatni okazał się jeszcze jednym nieodrodnym synem „mateczki Rosji!”. No bo co się dzieje? – zbyt nudno, nie ma problemu, brak zmartwień i wszystko zbyt piękne, nieskomplikowane, za łatwe, bez emocji? No, przecież u nas – w Rosji tak być nie może! Nie godzi się tak bez żadnych zmartwień w ogóle! Nieładnie. Toż to niemal pasożytnictwo! Problemy muszą być – żeby człowiek wiedział, że żyje! Życie trzeba czuć, ono musi boleć! Więc jeżeli nie ma problemów, należy je jak najszybciej stworzyć! I Czechow tworzy je, i tworzy je tak, jak wielu jemu podobnych! Lecz sił i inwencji twórczej, niestety, wystarcza jedynie do połowy przedstawienia. Dalej zaczyna się królestwo literatury rosyjskiej: bezbrzeżne, niekończące się i nieopisywalne wręcz cierpienie. Za co? Po co? Za kogo? To proste – za ludzkość przecież. Całą!

     Od dawna myślę, że bycie Polakiem, to na pewno nie jest szczyt marzeń wielu ludzi, ale bycie Rosjaninem, to już na pewno koszmar! Z takim bowiem brzemieniem ciężko żyć. Gorzej, że jeszcze trudniej jest się z niego wyzwolić.

      27.02.2013 r

środa, 27 lutego 2013, adelmelua
Własność: Jarosław Czapliński

Polecane wpisy

  • Wstanie z martwych, czyli bajer na potęgę!

    Kiedyś kursowało takie powiedzenie, szczególnie w odniesieniu do kiepskich sensacyjnych filmów, mianowicie: zabili go i uciekł . Piszę o tym, ponieważ ilekroć m

  • Finalne odliczanie?

    Przepowiedni, z reguły zwiastujących koniec rodzaju ludzkiego, a tym samym wieszczący koniec czasów w historii ludzkości było wiele. Ich źródłem były zarówno pr

  • Intuicja – pochodna reinkarnacji?

    Intuicja – czym ona jest? Zmysłem, tym atawistycznym instynktem odziedziczonym po naszych przodkach? A jeżeli tak, to czy ona również jest dowodem na̷

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
więcej: www.kiler.blox.pl kontakt: czaplinski@tlen.pl